środa, 27 sierpnia 2014

Chapter 22: Because you're my whole world ...



Vanessa
Gdy podeszłam bliżej, mała podbiegła do Clary i zapytała:
-Mamusiu, kim jest ta pani?
-To jest Twoja ciocia, Vann-  Clarie popatrzyła na mnie i się uśmiechnęła. 
-A jeśli to jest moja ciocia, to mogę ją przytulić?
-Możesz- odpowiedziałam, za moją siostrę, a Vanessa natychmiast obróciła się o 180 stopni, podbiegła do mnie i przytuliła się do mych nóg. 
-Vann, leć do babci, mama chciałaby 
Clara
porozmawiać z ciocią Kate - malutka natychmiast podbiegła do drzwi i wyszła.
-Ile ma lat?-  powiedziałam spokojnie, siadając na kanapie.
-Pięć. Miałam wtedy dwadzieścia lat. 
-Mam tyle pytań...Jeszcze miesiąc temu myślałam że moją najstarszą siostrą jest Hanne. 
-Też chciałabym ją poznać. Ale wiesz co, mam dwa bilety na koncert. Może poszłybyśmy razem? 
-Chętnie- była bardzo podobna do Hanne. Do mnie znowu tylko trochę - Właśnie, mam jeszcze jedno pytanie.
-No to strzelaj- uśmiechnęła się i puściła mi oczko.
-Jesteś jeszcze z ojcem Vanessy? 
-Tak, to znaczy nie do końca. Za dwa miesiące mamy sprawę rozwodową. I myślę że do tego czasu zostanę tutaj, a później pojedziemy z Vann znowu do Dublina...
Mogłyśmy tak rozmawiać długo... Ale o 20.00 naszą rozmowę przerwała Vann.
-Mamusiu, chcę spać- powiedziała przecierając swoje małe oczka. 
-Mogę ja ją zaprowadzić?- Clara pokiwała głową, więc poszłam zaprowadzić małą na górę domu.
-Fajnie mieć nową ciocię.- powiedziała cichutko gdy wchodziłyśmy po schodach. Tylko się uśmiechnęłam. 
-No to pokaż mi teraz Twój pokój. 
-Tutaj jest. Dobranoc ciocia.
-Dobranoc- powiedziałam i udałam się do pokoju w którym miałam spać. Siedziałam tam i czytałam do późna. A o 11.p.m zaczęłam pisać z Niallem.



***
Dwa dni później byłyśmy gotowe by wyjść na koncert. Nawet nie wiem na jaki ale ok. Gdzieś o 18.00 wyszłyśmy z domu, o 19.00 miał się zacząć. 
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRXeQp70KxjjMpw75N34ADxoVxnh6LUzVN4XI5GLcJBK9K8e-pR
Clara i Kate przed koncertem
-A na jaki koncert idziemy? 
-Zapomniałam kompletnie Ci powiedzieć, idziemy na One Direction.- gdy to usłyszałam zaczęły mi się świecić oczy i nic nie powiedziałam. 
-Coś nie tak?
-Nie, wszystko w porządku- wreszcie zobaczę Niallera...
                                                   ***
Zaczęło się, wreszcie widzę mojego skarba. Po kolei grali piosenki. Nawet nie wiedziałam że Clarie jest tak wielką fanką. You & I. To właśnie przy tej piosence zostałam jego dziewczyną. Little Things, piosenka która zawsze była moją ulubioną. Przerwa. Jestem szczęśliwa, bardzo szczęśliwa. Mój Niallerek wyszedł znowu na scenę, ale sam. I nagle z niej zeskoczył. 
-Dziękuję- usłyszałam jego głos i poczułam dotyk na moich ramionach.
-Kiedy mnie zobaczyłeś?
-Jak myślisz?
-Przy You & I?
-Dokładnie.
-Kochasz mnie?
-Najmocniej na świecie.
-To powiedz to całemu światu.
-Kocham Cię.
-Czemu mówisz to mi?
-Bo Ty jesteś całym moim światem...
I nagle nasze usta złączyły się w pocałunku. 


1 komentarz:

  1. Superrr ten rozdział był bardzo romantyczny <3 <3
    Buziaki Vanessa :*

    OdpowiedzUsuń