środa, 6 sierpnia 2014

Chapter 11: My man, only mine...






***
-Mój Boże jak mnie te konie wykończyły - powiedziałam wsiadając do auta
-Szczerze, powiem Ci mnie też - blondyn włożył kluczyki do stacyjki i odjechaliśmy
-To kiedy do tej Szwecji? 
-W czwartek pierwszy koncert więc przewiduję że w środę gdzieś tak o 16.00 wyjazd  z lotniska.
-Cholera. A z jakiego lotniska? Heathrow?
-Tak. W środę masz zakończenie?
-O 12.30. O której mam być na lotnisku?
-Spoko, przyjadę po Ciebie do Cambridge
-Jesteś kochany- dałam mu całusa. Mój mężczyzna, tylko mój...
-Kocham Cię- powiedział i złapał mnie za rękę 
-Dobra, nie patrz na mnie tylko na drogę
-To może dzisiaj na zakupy? Kupisz sobie coś ładnego..
-No powiedzmy że musiałabym kupić sobie trochę tego by wyglądać jak wasza asystentka 
-No widzisz to dobrze się składa bo chcę nowe Nike.
-Tylko jedź jeszcze do domu muszę się przebrać.
***
-Uwielbiam zakupy- powiedziałam do Nialla, kiedy wchodziliśmy do następnego sklepu. Miałam już to i to. 
Niall i Kate na zakupach
To by wspaniały dzień.Wspaniały dzień spędzony tylko z moim mężczyzną. Nie rozstawaliśmy się na krok. 
-Może to chłopakom by się też spodobało? - pokazałam Niallowi elegancki zestaw
-Im by się nawet podobało gdybyś przyszła w zwykłym T-shirt i szortach. Nie wiem nawet po co się tak stroisz.
-By jakoś wyglądać. Gdy nie zaliczę tych praktyk, mogą mnie wywalić z Cambridge - powiedziałam przeszukując wieszaki. 
***
Pod koniec dnia miałam pięć ślicznych zestawów. to, to, to, 
to i to.  A Niall miał swoje ukochane Nike. Do domu wróciliśmy dopiero około 19.00. Korzystając z tego, że słońce jeszcze świeciło, poszłam się położyć na leżak.
-Katie?
-Niall, ani nie próbuj!
-Spoko, nic nie zrobię - położył się obok mnie na leżaku
-Kocham Cię, wiesz?- powiedziałam i zaczęliśmy się całować. 
Przez naszą nieuwagę, nie zobaczyliśmy zbliżających się chłopaków, którzy wepchali nas do basenu.
-Chłopaki!- wrzasnęłam na nich
-No ale przecież woda nie jest już tak zimna jak rano- powiedział Niall i zaczęliśmy się wszyscy śmiać...

Czytasz+Komentujesz=Inspirujesz do dalszego pisania
 












2 komentarze:

  1. Czekam na next! Pisz boski

    OdpowiedzUsuń
  2. Superrrr czytam co dzien.
    Paula dobra robota piszac te blogi mozesz pokazac ze masz wyobraznie
    Buziaki Vanessa.

    OdpowiedzUsuń