-Kate, dzwoń po Nialla. Niech przyjedzie po Ciebie. Dam radę- popatrzył na mnie i uśmiechnął się lekko. Wybrałam numer i jak najszybciej zadzwoniłam do mojego mężczyzny. Po chwili zobaczyłam że Nialler już jest. Przyjechał samochodem który wynajął na lotnisku.
-Luke, powodzenia z Nathaly. Może jeszcze kiedyś się zobaczymy- raczej nie bardzo się z nim już zobaczę. Kiedyś w gimnazjum widzieliśmy się codziennie. A teraz zobaczyłam go ostatni raz w życiu...
- Chodź- Niall złapał mnie za rękę i zaprowadził mnie do samochodu. Na jego tworzy można było zauważyć zdenerwowanie.
Stałam mu się jakoś posłuszna. Nienawidzę kiedy na mnie wrzeszczy. Po wejściu do pokoju hotelowego, stanęłam przy drzwiach i patrzyłam aż je zamknie.
-Na łóżko - dalej stałam - Mam mówić po chińsku?! Na łóżko powiedziałem! - Jezu, nie. Teraz się naprawdę boję...
-Niall, ale...
-Co ale?! Kate Ty mogłaś przez tego debila nasze dziecko stracić!
-Zamknij się idioto..- powiedziałam cicho. Od razu tego pożałowałam...Jego pas odbił się na moich plecach, a zaraz potem na ręce...No cóż...Zasnę, obudzę się, zapomnę...
***
-Kotku, obudź się - co już mu przeszło? Albo zapomniał? - Przepraszam. Obiecuję Ci że nigdy to się już nie powtórzy..
-Ale Ty wiesz że nie dość że skrzywdziłeś mnie, to i dziecko?! Niall ono to wszystko czuje!- klęknął przede mną i złapał moją rękę.
-Obiecuję Katy...Wybacz...
Przy okazji Wszystkiego Najlepszego Zayn ♥
Nie umiem uwierzyć że już ma 22 lata ♥
Przy okazji Wszystkiego Najlepszego Zayn ♥
Nie umiem uwierzyć że już ma 22 lata ♥
Wszystkiego co najlepsze Skarbie ♥
Specjalnie czekalam od wczoraj by przeczytac w urki<333
OdpowiedzUsuńBest ^^
/Nikita xx.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do Liebster Award ;) Gratulacje! Więcej na moim blogu: http://red-hair-is-always-beautiful.blogspot.com
OdpowiedzUsuń