środa, 30 lipca 2014

Chapter 5: Your choice...

-Macie taką wielką willą tylko dla waszej piątki? - Wow, nigdy się nie spodziewałam że wejdę do tego domu.
-Tak, tylko dla naszej piątki - odpowiedział Harry, który wreszcie wtargał moją walizkę do domu.
W środku willa wyglądała na jeszcze większą niż na zewnątrz. Myślę, że dwudziesty czerwiec zostanie na zawsze w mojej pamięci.
-Dobra, to ja pokażę Ci teraz gdzie będziesz spać - blondyn podszedł do mnie, powiedział  i wziął moją walizkę. 
-No spoko- powiedziałam rozglądając się po domu-ile ten dom ma w ogóle pięter? - zapytałam zaciekawiona.
-Trzy, plus strych i piwnica które wyglądają jak normalne piętra.
Wow, a dla mnie dwa w moim domu to dużo.
-Jesteśmy- powiedział blondyn wchodząc do wielkiego pokoju - witam u siebie!- powiedział śmiejąc się na całego.
-Wow, masz tu tego tak dużo...Czekaj, czy to nie jest plakat z Best Song Ever? 
-Tak, to ten. Oryginalny z teledysku.
-Mam spać u Ciebie? Tak na serio, to nawet kanapa z salonu by mnie zadowoliła - powiedziałam blondynowi i zaczęłam się śmiać - A ty gdzie się wyniesiesz jeśli mam u Ciebie spać?
-Ja się wyniosę na  kanapę albo do innego wolnego pokoju. Dwa są piętro niżej i jeden jest na trzecim.
-To czemu ja nie mogę iść do wolnego pokoju?
-Bo tam jest pusto...no ale wybór należy do Ciebie. Możesz tam iść jeśli chcesz...
-A możesz zostać tę noc przy mnie? Proszę.. 
-Co tylko sobie życzysz księżniczko - powiedział to tak słodko i tajemniczo. Po wypowiedzeniu  tych słów przez Nialla dostałam całusa w policzek. 
-Jest dwudziesta a ja już wykończona. 
-Dobra, to ja Cię zostawiam samą. Przyjdę. - powiedział to i zamknął drzwi.
***Oczami Nialla***
-Ona jest świetna!- powiedziałem do chłopaków siedzących w salonie, schodząc ze schodów.
-No powiem Ci stary, że co do wyboru dziewczyn masz dobre oko - powiedział Louis.
-To co, kiedy jej się zapytasz?- zapytał Zayn. 
-Może wymyślimy coś na niedzielny koncert? Będzie wtedy super okazja by się jej zapytać- wymyślił Harry
-Zgadzam się z Hazzą. Będzie wtedy super okazja!- Liam zachwycony planem Hazzy
-Zobaczymy...- powiedziałem myśląc o Kate coraz bardziej... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz