poniedziałek, 28 lipca 2014

Chapter 3 - Can I give you a kiss?








-Kate zaczekaj. Nie odchodź jeszcze- Niall złapał mnie za rękę i przybliżył do siebie.
-Coś się stało?- Mój Boże czy ja się rumienię?
-Podasz mi jakiś kontakt do Ciebie? No wiesz..Tak tylko na wszelki wypadek.-Ta..dobra wymówka. Zresztą sama bym też nic lepszego nie wymyśliła.
-Jasne- wyciągnęłam z dna torebki długopis i kartkę. Napisałam numer telefonu, mojego twittera i instagrama.
-Dzięki. Mam jeszcze jedno pytanie. Mogę dać ci buziaka?- uśmiechnęłam się szeroko.- Czy ten uśmiech oznacza tak? Pokiwałam głową i dostałam całusa w policzek. Pożegnaliśmy się i wreszcie 
mogłam wejść na górę, a srebrne BMW odjechało. 
***
-Wszystko widziałam przez okno - Camilla cała w skowronkach- Jak było? 
-Właściwie...Nawet fajnie. - Jaka ja głupia...Było wspaniale!- O, wiadomość z twittera.
Spojrzałyśmy obie na ekran mojego  telefonu i przeczytałyśmy informację z twittera: "Niall Horan zaczął Cię obserwować na twitterze"
-O mój Boże, Kate!- Camilla prawie skoczyła do sufitu, a ja się tylko uśmiechnęłam, tak jak wtedy przy srebrnym BMW. 
- Zapomniałam Ci powiedzieć, gdy stałaś tam na dole zaczęłam nas pakować. Jesteś już spakowana. - popatrzyłam na moją walizkę w której znajdowały się wszystkie moje rzeczy.
-Wow, Cam nie wiedziałam że umiesz tak fajnie pakować walizki- wybuchnęłyśmy obie śmiechem
***
-Patrzcie, idzie dziewczyna tego jednego z 1D - chłopaki się wyśmiewali. Szczerze, mam ich dość. 
Nie, jeszcze może doczepi się ta głupia Veronica. 
-Widziałam wszystko. Dlaczego wszyscy sławni muszą być twoi?- prychnęła śmiechem
-Odwal się- odeszła.Wreszcie.
I właśnie w tym momencie zauważyłam że autobus odjechał. Popatrzyłam się z Camillą na siebie.
-I co my teraz zrobimy?
-Nie mam pojęcia - odpowiedziałam szczerze Camilli. Po chwili namysłu:
-Idę tylko coś załatwić
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz