-Cześć mała. Zdziwiona, co?
-Hej Hazz. Gdzie Nialler?
-Manchaster. Pilna sprawa. Przez trzy dni ja będę Twoim Niallem. Pasuje?
Nagle w mojej głowie zaroiło się od pytań. Pilna sprawa? Powiedziałby mi przecież...Harry ciągle siedział i się uśmiechał. Wstałam z łóżka i Hazza powiedział mi że mam się ŁADNIE ubrać. Po co ŁADNIE? Ale no dobra, niech będzie. Poszedł, a ja się ubrałam i poczesałam. Już za nim tęsknię. Boję się o niego, tak jak on boi się o mnie. W dodatku dzisiaj mam wizytę u ginekologa. Świetnie.
-To gdzie Cię zabrać?
-Gdzie tylko chcesz - zaśmiałam się i weszliśmy do czarnego Audi- tylko bądźmy w domu o szesnastej. Proszę.
-Co Ci tak śpieszno?
-Mam wizytę u ginekologa- znowu się zaśmiał z na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Auto stanęło przed budynkiem, w którym nigdy nie było. Jeden z najwyższych wieżowców w Londynie.
-Gdzie idziemy?
-Niespodzianka- lubię uśmiech Hazzy. Gdy on się śmieje, ja automatycznie też. Weszliśmy do budynku i wjechaliśmy windą na trzydzieste pierwsze piętro. Było to- sądząc po wyglądzie- jakieś studio. Tylko jeszcze nie wiem jakie. Harry wita się z wszystkimi ludźmi- chyba tu często bywa.
-Katy, oddaję Cię w ręce najlepszego fotografa w Londynie. Będę za godzinę.
| Zdjęcia z sesji Kate |
-Skończyłaś już studia?
-Tak, w tym roku.
-A kim jesteś z zawodu?
-Studiowałam filologię angielską.
-Dziewczyno, taki talent jak ty, nie może się zmarnować! Przyjedź kiedyś z chłopakami, przedstawię Cię mojemu szefowi. Coś z Ciebie będzie.
Wyszliśmy z Harrym na zewnątrz i pojechaliśmy na obiad. Próbowałam skontaktować się z Niallerem. Nie odbiera. Co tu się do cholery dzieje?!
***
Czekałam na korytarzu w klinice. Lekarka zawołała mnie do swojego gabinetu. Położyłam się, a ona zaczęła robić mi USG.
-Mam pytanie. Idzie rozpoznać już płeć?
-Ma pani już dzieci?
-Nie
-No to gratuluję w takim razie synka...
Czytasz= Komentujesz
Zawsze jak czytam pierwsza rodzi się dziewczynka. Wkońcu chłopczyk!!Awwwwww #-#
OdpowiedzUsuńrozdział jak Zawsze super dziękuję. Ze przesłałaś mi ten rozdział bardzo dziękuję buziaki Vanessa oczywiście czekam na kolejny rozdział
OdpowiedzUsuń