środa, 24 grudnia 2014

Chapter 36: Wedding

-Jak wyglądam? - są ze mną moje siostry, przyjaciółka i siostrzenica. 
-Ciocia wyglądasz jak królewna śnieżka! - malutka podbiegła do mnie i dała znak by się schylić bo chce mnie przytulić - Tęskniłam za Tobą ciocia! I za wujkiem Niallem też! Ale ciocia Hanne też jest fajna! Ciocia...
-Co się stało słońce?
-Czemu ty masz taki...taki większy brzuch niż w lato?
-Bo będziesz miała małego kuzyna Van - ucieszyła się i pobiegła do Clary. 
-Dziewczyny, my tutaj gadamy, a chł0opaki z pewnością czekają już- i właśnie teraz ostatni raz wyszłam z domu jako Kate Miller...

*Oczami Nialla*
W oddali zauważyłem białą limuzynę z której  wysiadała Kate. Już od tej chwili Catherine Gabrielle Horan. Po mojej lewej stronie stał Lou jako świadek, a prawa nadal była pusta - do teraz. 
-Wyglądasz pięknie...Jak z bajki księżniczko...-uśmiechnęła się uroczo.
Ślub się rozpoczął. Widziałem lecące z jej oczu łzy...
Wziąłem jedną z obrączek i wypowiedziałem słowa przysięgi małżeńskiej.
 "Ja Niall James Horan biorę Cię Catherine Gabrielle Miller za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność, oraz że nie opuszczę Cię aż do śmierci..."
 Po czym włożyłem na jeden z jej palców obrączkę. Teraz to ona powiedziała  
 "Ja Catherine Gabrielle Miller biorę Cię Nialla Jamesa Horana za męża i ślubuję Ci miłość, wierność, oraz że nie opuszczę Cię aż do śmierci..."
 Po wyjściu z kościoła ludzie zaczęli nam składać życzenia. Byli zaroszeni dosłownie wszyscy, rodzina, przyjaciele. Jezu..nie. W oddali zobaczyłem znaną osobę. Nie chcę by zmarnowała mi ślub, więc gdy Katy przyjmowała życzenia, wymknąłem się na chwilę.
-Czego tu chcesz?- rzuciłem ostrym tonem. 
-Czego ja chcę?! Tego żebyś się przyznał Kate! Bo inaczej ja jej powiem- Isabelle. Moja dawna znajoma. Po X Factor urwał nam się kontakt.Chodziła z Katie do gimnazjum
-O ja mam jej powiedzieć?
-Że po koncercie z Chicago zaprosiłeś mnie do hotelu.
-Bo chciałem pogadać ze znajomą - wtrąciłem
-A ja mogę to zmienić. Mogę jej powiedzieć że się do mnie dobierałeś...Wtedy znowu będę Twoja..
-Myślisz że ona Ci uwierzy? Nie jest taka głupia jak myślisz- nie mam zamiaru z nią dalej rozmawiać. Wróciłem do Kate i przy okazji ją pocałowałem. 
-Jedziemy na salę? - teraz ona cmoknęła mnie w policzek. Wsiedliśmy razem do limuzyny i chwilę później byliśmy już na miejscu. Sala była wystrojona tak jak chcieliśmy. Nie odbyło się bez toastu. Po godzinie wszyscy zaczęli się bawić i przyszedł czas na pierwszy taniec.
-Mogę?- spytałem ukochanej
-Oczywiście- podała mi dłoń i wyszliśmy na parkiet. 
-Kocham Cię- oparła swoją głowę na moim ramieniu. 
-Ja Ciebie też księżniczko...
Koło wieczora nie było człowieka który siedziałby przy stole. Wszyscy dobrze bawili się na parkiecie. Wow, Harry tańczy z Camillą? Nie wierzę. Wszedłem razem z chłopakami na scenę i zaśpiewaliśmy You&I dla Kate. Widziałem lecące z jej oczu łzy. W końcu od tej piosenki wszystko się zaczęło. Została przy niej moją dziewczyną.
-Hej..Nie płacz już- cały czas się do niej uśmiechałem, a ona płakała ze szczęścia. 
-Nie płaczę wcale..- przytuliłem ją mocno i pocałowałem w czubek głowy. 
-Mam niespodziankę. Jedziemy w podróż poślubną.
-Jejku, gdzie?
-Do Włoch, do Florencji, kochanie. 
-Wiesz, co? W tym momencie mam ochotę podziękować Bogu, że dał nam szansę. Że jesteśmy razem, że wtedy do Ciebie zadzwoniłam. Dziękuję Tobie że się mną opiekujesz i gdyby trzeba było oddałbyś za mnie życie. Że się o mnie troszczysz i po prostu jesteś. Dziękuję po prostu że trafiłam na Ciebie. 
-W końcu  na świecie jest mało takich aniołów jak ty - i nasze usta złączyły się w namiętny pocałunek...

Obiecany rozdział w świąteczne przedpołudnie :)
Kochani życzę Wam wesołych świąt, dużo prezentów, spotkania idoli, a przede wszystkim spełnienia marzeń i żebyście wytrwali ze mną do końca "Empire" (które jak na razie nie wiem kiedy nastąpi) 

No i oczywiście Wszystkiego Najlepszego Lou ♥ 
Skarbie życzę Ci jeszcze więcej wiernych fanów, no i żebyś jednak kiedyś odwiedził tą Polskę  ♥ 
+Kto śledzi naszą całą akcję na twitterze? xD
Jeśli macie tt, dajcie follow :) @luvmydirection1

Bezpośredni odnośnik do obrazka  Wszystkiego Najlepszego Lou ♥ 

Wasza Paula :* 


 

3 komentarze:

  1. Kochana,
    Życzę ci weny, na nowe i coraz to wspanialsze rozdziały, miłości i wytrwałości. Rozdział piękny ♥ Niech tą sucze Isabelle przejedzie traktor albo ratrak :)) [kruszy lód] :)) Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział super :* I zgadzam się z Nikitą.... :** Pisz dalej, czekam na kolejny :*
    Wpadniesz?
    Nowy rozdział :) http://look-into-your-soul-ff.blogspot.com
    Nowe opowiadanie :) http://i-still-love-you-liam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń